środa, 5 sierpnia 2015

DIY - mocowanie szukacza i lasera do aparatu.

Ostatnimi czasy spodobało mi się fotografować niebo w szerokim kadrze tak do 200mm ogniskowej i mniej. Podczas wykonywania zdjęć spotkałem się jednak z pewną niedogodnością polegającą na tym, iż bardzo trudno jest przy użyciu wizjera czy LiveView wykadrować zdjęcie i trafić w wybrany fragment nieba. Spotkałem się jednak z prostym rozwiązaniem. Mocowaniem lasera lub szukacza na szynę lampy błyskowej aparatu. Dostępne są gotowe rozwiązania ale ich cena (ok. 300zł) nie jest zachęcająca. Postanowiłem zrobić samemu podobne urządzenie. Miałem w starych zapasach stopkę do szukacza oraz mocowanie lasera. Okazało się, że najtrudniejszym do zdobycia elementem jest stopka ze starej, uszkodzonej lampy błyskowej lub wyzwalacza. Polowałem na to prawie pół roku. Na szczęście dzięki Rafałowi ze sklepu fotoaparaciki.pl udało mi się zdobyć stary wyzwalacz radiowy. Miałem już wszystko.

Stopka szukacza i mocowanie lasera.
Rozbebeszony odbiornik radiowy wyzwalacza.

sobota, 1 sierpnia 2015

Blue Moon


 Dzisiejszej nocy mieliśmy okazję podziwiać drugą pełnię Księżyca w tym samym miesiącu kalendarzowym. Zjawisko to nosi nazwę Blue Moon (Niebieski Księżyc). Oczywiście nie ma to żadnego związku kolorem tarczy Księżyca. Nazwa pochodzi z języka angielskiego gdzie określenie "once in a blue moon ("raz na niebieski księżyc") oznacza coś niezwykle rzadkiego. Faktycznie zjawisko to nie jest częste. Występuje raz na 2.7145 roku (prawie 992 dni). Oznacza to, że najbliższy niebieski Księżyc będziemy mogli obejrzeć w styczniu 2018 roku. Z punktu widzenia mechaniki nieba nie ma w tym niczego niezwykłego. O wiele większą wagę przywiązywano do tego zjawiska w wierzeniach pogańskich i druidycznym, czy wręcz nawet obecnie astrologicznych. Ja jednak uważam astrologię za działalność, która ma, o ile w ogóle, niewielki związek z nauką. Kilka moich zdjęć niebieskiego Księżyca ze wczorajszego spaceru.

środa, 22 lipca 2015

Pluton - pierwsze wyniki.

Po tygodniu i dwóch konferencjach prasowych mamy pierwsze zdjęcia i wyniki na razie mające charakter spekulacji naukowych z przelotu sondy New Horizon przez układ Plutona.

Pluton z odległości 768 tyś. km (13.07.2015)
Dla porównania zdjęcie z teleskopu Hubble'a.


Szerokie pola po raz drugi.

Zupełnie spontanicznie (w ciągu 40 minut) wybraliśmy się na obserwację do naszej miejscówki w Józefowie. Spodobały mi się szerokie kadry także miałem tylko HEQ5, aparat i kilka obiektywów. Cel: Droga Mleczna w Łabędziu, Strzelcu i Kasjopei. Trzeba przyznać, że na letnie wypady miejscówka jest zacna i bije Bukowiec co najmniej o dwie ligi. Droga Mleczna prezentowała się doskonale nawet gołym okiem. Pewnym minusem, o ile jest to minus to fakt, że w okolicznych lasach jest sporo dzikiej zwierzyny i przez pół nocy coś tam łaziło i ryczało. Piotr twierdzi że to jakiś jeleń. Może i tak. Ja sam bym się nie wybrał. Za duże zadupie. Efekty są bardzo dobre, choć po północy rosa mocząca optykę dawała się we znaki (decyzja podjęta robię grzałki DIY). Do domu dotarłem o 3:30 nad ranem.

Łabędź - wersja BW. (HEQ5, 20x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)

Łabędź.(HEQ5, 20x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)

Skorpion BW ((HEQ5, 20x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)
Skorpion ((HEQ5, 20x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)

Kasjopeja ((HEQ5, 15x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)

Kasjopeja ((HEQ5, 15x180s, ISO800, Pentacon 50mm f/5.6. Canon 450D mod)

Wizyta u Plutona.


14 lipca 2015 roku byliśmy świadkami niewątpliwie historycznego wydarzenia. Tego dnia równo 50 lat po tym gdy sonda Mariner 4 przeleciała obok Marsa i przesłała pierwsze zdjęcia Czerwonej Planety kolejna sonda New Horizon dokonała bliskiego przelotu obok do niedawna najdalszej planety (obecnie planeta karłowata) Układu Słonecznego czyli Plutona.

Jedno z pierwszych zdjęć powierzchni Marsa wykonane 14 lipca 1965 roku przez sondę Mariner 4.

Sonda New Horizon została wystrzelona 19 stycznia 2006 roku. Jest obiektem o masie prawie pół tony i rozmiarach fortepianu. Zasilanie sondy zapewniają generatory radioizotopowe Pu-238 dające maksymalną moc 300W. System komputerowy oparty jest na MIPS Mangoose-V CPU 12MHz, czyli wzmocnioną wersję MIPS R3000 CPU 333MHz (używany w PlayStation)Po podróży trwającej 9 lat ( w między czasie skorzystano z asysty grawitacyjnej Jowisza) i przemierzeniu prawie 4.76 miliardów kilometrów stała się najszybszą sondą jaką stworzyliśmy - prędkość przelotu obok Plutona to ok 14km/s!. Warto zauważyć, że na pokładzie sondy zostały umieszczone prochy Clyde'a Tombaught'a, zmarłego w 1997 roku odkrywcę Plutona. Margines błędu dla misji był minimalny. Tydzień przed przelotem sonda doznała drobnej awarii tracąc łączność z Ziemią, na szczęście systemy bezpieczeństwa zadziałały i próbnik wrócił do życia.

Droga sondy.

Eksperymenty naukowe.

Schemat przelotu (czas UT)

W momencie przelotu sonda była oddalona od Ziemi o prawie 32AU (4.8 miliarda kilometrów). Zatem na pierwsze informacje na temat sondy anteny Deep Space Network mogły odebrać po 4h 30m. No i stało się! Wszystko przebiegło bez problemu.


Sonda zgłaszała pełną sprawność, telemetria doskonała a banki danych pękają od zebranych danych naukowych i zdjęć. Niestety musimy na to jednak troszkę poczekać. Szybkość łącza wynosi ok 2kb/s a i tak dane są transmitowane w co pewien czas. Na pełny zestaw danych musimy poczekać nawet i pół roku!

Podsumowując - na naszych oczach dzieje się historia.


PS: Post nieco nieaktualny ale dopiero teraz dochodzę do siebie po stracie króliczki.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Żegnaj Pusiu - wiecznie nadąsana króliczko.


IMG_1329




Wczoraj o 23:05 Pusia pokicała za Tęczowy Most. Stało się nagle, w ciągu kilku godzin. Jeszcze w sobotę była radosnym króliczkiem. Coś wydarzyło się w niedzielę. Od popołudnia wręcz było widać jak gaśnie. Pojechaliśmy z nią do weterynarza. Niestety stan był już w zasadzie agonalny. Kilka zastrzyków nie przyniosło żadnego rezultatu. Postanowiliśmy pozwolić jej odejść. Odeszła kochana na moich rękach. Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci były zmiany nowotworowe w jelitach. Pochowałem ją niedalekim lasku, pod brzóską. Kicaj szczęśliwie z Tęczowym Mostem razem z Niusią Pani Moniki. Na pewno się się polubicie.