Wkurzony po ostatnich niepowodzeniach zdecydowałem się na reanimację tuby mojego Newtona gdyż sądząc z jakość generowanych zdjęć coś jej bardzo dolegało. Jako, że nie jestem w tym temacie specjalnie biegły poprosiłem na odsiecz Piotra. W miniony czwartek wzięliśmy się do roboty. Okazało się, że biedna OTA jest na tyle rozkalibrowana, że aż dziw, iż przez nią cokolwiek widać. Swoją drogą ciekawe co ją tak zmasakrowało. Przypuszczam, że teściu musiał ją niedawno wziąć w swoje ręce i się nie przyznał. Po pierwsze okazało się, że pająk nie jest symetryczny względem LG (podwojne spajki) oraz kolimacja leży i kwiczy.
![]() |
| "Kolimacja" wejściowa :) |
