Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2015

Targi Film Video Foto

Wybrałem się dzisiaj na kolejną edycję Targów Sprzętu Fotograficznego, Filmowego i Video organizowanych corocznie w moim mieście Łodzi. Szczerze powiedziawszy nieco się zawiodłem. Z roku na rok wystawców jest coraz mniej, a co gorsza potentaci w branży jakoś nie mają ochoty promować swoich marek podczas tej imprezy. Dość powiedzieć, że prawie połowa wystawców przedstawiała raczej usługi poligraficzne co biorąc pod uwagę charakter imprezy jest bardzo dużym udziałem. Niestety tradycyjnie brakowało stoisk potentatów jak Canon czy Nikon bo trudno uznać za stoisko tych firma stoiska re-selerów poszczególnych marek. Zwykle sprowadzało się to jedynie do niewielkiej gablotki ze sprzętem. Sytuację nieco ratowały stoiska Sony, Olympusa i Tamrona oraz wiele ciekawych wykładów i warsztatów. Niestety w tym roku nie było możliwości wypożyczenia obiektywu na kilkanaście minut do testów, albo tego nie zauważyłem. Szkoda bo w ubiegłym roku taka możliwość była. Cóż, trzeba pogodzić się z faktem, że targi fotograficzne w Łodzi stają się raczej bardzo lokalną i prowincjonalną imprezą. Szkoda.
Smutne stoisko Nikona. Choć obsługa przemiła to ilość sprzętu nie licuje z marką.

niedziela, 30 marca 2014

XVII Targi Sprzętu Fotograficznego, Filmowego, Audio i Video FILM VIDEO FOTO

W minioną sobotę udałem się na wspomniane w tytule targi. Moim zamiarem było przede wszystkim przetestowanie obiektywów oraz nowości w zakresie dostępnych na rynku "puszek". Niestety potentaci w zakresie fotografii Canon i Nikon niezbyt stanęli na wysokości zadania. Jak jeszcze stanowisko Canona od biedy uszło, choć nowości jak na lekarstwo, to stanowisko Nikona to porażka. Mała gablotka z bardzo małą ilością sprzętu. Wstyd. Co do obiektywów też szału nie było, tylko Sigma i Samyang udostępniali sprzęt do testów. Zwłaszcza Sigmie należą się słowa uznania.Można było wypożyczyć obiektyw na 15 minut i testować go do woli, choć z drugiej strony nie było na czym. Sytuację ratowała modelka na motorze i diaboliczny gość na stanowisku Canona oraz martwa, owocowa natura Nikona. Ogólnie czując lekki niedosyt jestem z wizyty zadowolony. Przede wszystkim dlatego, iż mogłem "pomacać" szkła o jakich w przyszłości myślę, choć może się to wiązać ze sprzedażą nerki (cytat Mistrza PWR).