czwartek, 25 sierpnia 2016

Działkowa znajda.


Jutro wyjazd do Zony a mnie trafił się dzień jaki nieczęsto ma miejsce. Krótko po południu dostałem informację, że ktoś podrzucił króliczka na działkę w centrum Łodzi. Na szczęście znalazła się dobra dusza, która przygarnęła chwilowo zwierzątko. W zasadzie w ciągu 3h musiałem zorganizować dla niego odbiór, przewózkę oraz załatwić DT na okres mojej nieobecności. Dzięki kontaktom, udało mi się to. Bardzo dziękuję Pani Luizo za pomoc z domem tymczasowym. Króliczek jest już bezpieczny po bacznym okiem opiekunów.

Króliczek to młody baranek. Bardzo pro ludzki i odważny. Wygląda na zdrowego choć niepokoi mnie to, iż ma spuchnięte jedno uszko. Może coś go ugryzło. Oby nie było to coś gorszego. Jest też nieco za chudy ale to nie problem. Jutro idzie do weterynarza. Płeć nieznana - od tego zależy jakie imię mu nada DT. Jego losy ustalimy jak wrócę z wyjazdu.

Swoją drogą, jakim trzeba być draniem aby wyrzucić bezbronne zwierzątko na pewną śmierć, bo z całą pewnością został wrzucony na działkę przez płot. Mnie się to nie mieści w głowie, a i nóż w kieszeni otwiera. Mam tylko nadzieję, że karma wraca.



sobota, 20 sierpnia 2016

Królicze urodziny.


Dzisiaj Karmelka ma urodziny. Kończy trzy lata. Jest więc młodą króliczką. Za miesiąc minie już rok jak razem z Perełką trafiły do mnie. Są okazem zdrowia choć nie bardzo lgną do człowieka. Karmelka jest bardziej pro ludzka. Wszystkiego najlepszego uszata damo :)


piątek, 12 sierpnia 2016

Perseidy.


Ekipa.
 W zasadzie rzutem na taśmę ale się udało. W czwartek 11 sierpnia cały dzień było stosunkowo pochmurno. Szanse na obserwacje Perseidów były niewielki. Jednak około godziny 19:00 niebo się nagle rozpogodziło. Szybki telefon do Miszcza Pawła i jedziemy do Bukowca na obserwację roju. Rozstawiamy sprzęt. Dla Pawła to pierwsze takie doświadczenie. Nawet mu się podoba. Chwilę później dołącza do nas drugi Paweł. No i rozpoczynamy polowanie na meteory. W międzyczasie drugim setupem postanowiłem uruchomić sesję Pętli Łabędzia.


wtorek, 9 sierpnia 2016

Chwilowa przerwa w chmurach.

Tegoroczny lipiec nie rozpieszczał  jeżeli chodzi o uprawianie astronomii. W zasadzie zaliczyłem tylko jedną pogodną noc na początku miesiąca. Sprzęt obrastał już pajęczynami. Jednak noc z 7/8 sierpnia okazała się rewelacyjna. Zabrałem się sam do Bukowca gdyż głód obserwacyjny stawał się powoli nieznośny. Rozstawiłem się w miarę szybko i rozpocząłem sesję na dwa montaże i dwa aparty. Jako, że nie miałem sprecyzowanego celu moim głównym celem stała się mgławica NGC6888 Rożek w Łabędziu. Okazało się, że niebo było tak dobre, że z powodzeniem mogłem "palić" klatki po 6 minut. Drugi aparat wykorzystałem do fotografowania szerszego pola - zwłaszcza Drogi Mlecznej. Jeszcze kalibrując szukacz zrobiłem zdjęcie zachodzącemu Księżycowi - jakoś nigdy nie mogę się oprzeć.


piątek, 22 lipca 2016

Rejest przesuwny w szeregu.


Okazuje się, że wykorzystanie rejestru przesuwnego 74hc595 może być znacznie szersze oszczędzając jednocześnie piny procesora, których zwykle jest niewiele. W przypadku układu 74hc595 mamy możliwość podłączenia w kaskadę dowolnej ilości rejestrów. Pozwala to na sterowanie wieloma urządzeniami wykorzystując tylko 3 piny procesora. Zauważmy, że pin numer 9 układu 74hc595 oznaczony Q7* lub Q7'zgodnie z datasheet przekazuje dane do kolejnego rejestru w chwili gdy pierwszy jest przepełniony. Oznacza to, że przykładowo w dwa rejestry połączone szerogowo możemy zapisać dwa bajty danych. I to wykorzystując tylko 3 piny procesora. Przykładowy układ wygląda następująco:

Źródło: www.arduino.cc