piątek, 11 września 2020

Wielka wojna Uszatek.


 Zdjęcie, które widzicie jest prawdopodobnie ostatnim wspólnym zdjęciem moich Uszatek. Po 6 latach bycia razem postanowiły się ze sobą rozstać. Pierwsze symptomy były widoczne już na przełomie marca i kwietnia kiedy to, po chorobie Perełki zaczęły się między sobą bardzo gryźć. Dzięki pomocy koleżanki udało się je jakoś pogodzić. Fakt, bywało różnie. Poganianki, warczenie na siebie ale jakoś to było. Aż do dnia dzisiejszego.

Dzisiaj Perełka nieco zaniemogła. Po podaniu leków i kosmetyce obydwu standardowo przebywały w swoim pokoju. W pewnym momencie słyszę ogromy hałas. Wbiegam do pokoju a tam jatka. Lata futro, leje się krew. Błyskawicznie je rozdzieliłem. Jedną zostawiłem w pokoju drugą w łazience. Chwilowo więcej nie mogłem zrobić bo spieszyłem się do pracy. Jednocześnie poprosiłem o radę innych doświadczonych posiadaczy uszaków. Wnioski nie są dobre. W stadzie dominowała zawsze Perełka. Uszatki są coraz starsza, a Karmela jako młodsza z pewnością chciałaby zdetronizować Perłę. Wyczuwa jej słabsze dni, których z racji wieku, będzie coraz więcej i próbuje ją zdominować. Rada jest w zasadzie jedna. Muszę je rozdzielić, choć robię to z ciężkim sercem. Nie chcę jednak ryzykować jakimiś bardziej poważnymi konsekwencjami. 

Jak tylko sytuacja wróci do normy zdam relację.

niedziela, 30 sierpnia 2020

Krótkie podsumowanie działalności astro.

 


Powoli kończy się lato i warto podsumować moją działalność astro podczas ostatnich kilku miesięcy. Trzeba powiedzieć, że tegoroczne lato było stosunkowo łaskawe jeżeli chodzi o pogodę. W szczególności sierpień ale i też lipiec były u mnie stosunkowo pogodne. Niestety pandemia SARS-Cov-19 dotknęła również moje poczynania i to w sumie w dość prozaiczny sposób. Kolega, z którym zwykle jeździliśmy na jakieś miejscówki wycofał się z działalności. Nie wiem czy w ogóle, czy tylko na okres zarazy. W sumie mógłbym jeździć sam ale nie uśmiecha mi się sterczenie w szczerym polu po nocy ze sprzętem wartym kilka tysięcy złotych. Zatem w zasadzie obserwacje ograniczyłem tak naprawdę do bliskiej okolicy czy wręcz przydomowej działki, gdzie o astrofotografii można w zasadzie tylko pomarzyć. A obserwować było co.

czwartek, 20 sierpnia 2020

7 urodziny Karmelki.

 

Dzisiaj moja króliczka Karmelka kończy 7 lat. Mimo już poważnego wieku jest zdrowa i wesoła choć pojawiają się niesnaski z jej towarzyszką Perełką. Co najmniej drugie tyle uszatko !!!

niedziela, 21 czerwca 2020

Dzienne zakrycie Wenus


19 czerwca mieliśmy okazję obserwacji ciekawego zjawiska jakim jest niewątpliwie dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc. Nie jest to zjawisko zbyt rzadkie jednak z racji tego, że jest zjawiskiem dziennym nie jest łatwe do zaobserwowania.  Gołym okiem, czy przy użyciu lornetki jest to w zasadzie niemożliwe. Konieczny jest teleskop i to do tego stosunkowo ciemny i dość dużej ogniskowej. Początkowo miałem zamiar zapolować na ten spektakl. Jednak prognozy pogody skutecznie wybiły mi to z głowy także w sumie sobie odpuściłem. Stało się tak jak przewidywałem. Pogoda nie dopisała i nie ma czego żałować. Niemniej w niektórych miejscach Polski pogoda dopisała i niektórzy mogli to zjawisko zaobserwować.

Pojawia się kwestia kiedy znów będziemy mogli podziwiać podobne zjawiska. Okazuje się, że do 2030 roku będziemy mieli 5 takich okazji. Trzy związane są z Wenus, a dwa z Saturnem. Obliczyłem przy użyciu programu Occult 4 efemerydy oraz zasymulowałem to w programie Stellarium. Oto wyniki:


Wenus 9-11-2023

Saturn 21-08-2024

Saturn 4-01-2025


Wenus 19-09-2025

Wenus 14-09-2026


  Widać, że najbliższe dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc będzie miało miejsce 9 listopada 2023 roku.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Miała być bomba został kapiszon.

Kometa Hale'a-Boppa w kwietniu 1997 roku

Od jakiegoś czasu środowisko astronomiczne było podekscytowane odkryciem oraz obserwacjami nowo odkrytej komety C/2019 Y4 (ATLAS). Już wstępne obserwacje i pomiary wykazały, że w maju i czerwcu tego roku możemy być świadkami spektakularnego widowiska - bardzo jasna, duża kometa widoczna gołym okiem. Ostatnio takie zjawisko zafundowała nam kometa Hale'a-Boppa w 1997 roku. Szacowano, że jasność komety może wynieść nawet -6 magnitudo (porównywalna jasność z planetą Wenus).
Analiza orbity wykazała że kometa ATLAS porusza się po podobnej orbicie jak Wielka Kometa z 1844 roku, która była widoczna gołym okiem. Sugerowało to, że ATLAS jest odłamkiem tego samego obiektu i jej zachowanie będzie podobne. Do początku kwietnia wszelkie prognozy były bardzo optymistyczne i jasność oraz zachowanie komety zgadzało się z przewidywaniami. Jednak 5 kwietnia zaobserwowano, że jasność komety zaczęła gwałtownie maleć. Dokładne obserwacje wykazały, że coś złego dzieje się z kometą. Prawdopodobnie ulega (uległa) rozpadowi podobnie jak rzucona kulka mokrego piasku.

Lewe zdjęcie - widoczne zwarte, jasne jądro. Prawe - widać dużo ciemniejsze i rozmyte jądro.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Wenus w Plejadach 2



Po raz drugi miałem okazję oglądać zjawisko bardzo bliskiej koniunkcji planety Wenus z gromadą otwartą M45 (Plejady). Poprzednie zdarzenie miało miejsce 8 lat temu (LINK), a kolejne będzie miało miejsce za dokładnie 8 lat. W tym roku pogoda wyjątkowo dopisała i można było podziwiać zjawisko bez najmniejszych problemów. Przyznam, że najbardziej podobał mi się widok w lornetce Brasser 8x50. No pop prostu bomba. Na zdjęciach nie wygląda to już tak zjawiskowo. Niemniej uwieczniłem koninkcję na kilku zdjęciach.