niedziela, 29 lipca 2018

Zaćmienie Księżyca.


Najważniejsze zjawisko astronomiczne 2018 roku już za nami. W nocy z piątku na sobotę mogliśmy być świadkami całkowitego zaćmienia Księżyca. Było to zjawisko wyjątkowe z dwóch powodów. Po pierwsze było to zaćmienie o najdłuższym czasie fazy całkowitej w XXI wieku. Faza ta trwała 1h43min i było stosunkowo głębokie - 1.602. Podobne zaćmienie będzie możliwe do obserwacji dopiero  9 czerwca 2123 roku czyli za 105 lat (czas trwania fazy maksymalnej 1h46m), a kolejne 12 maja 2264. Drugi powód wyjątkowości zjawiska to fakt, że w tym samym dniu miała miejsce Wielka Opozycja Marsa zachodząca co kilkanaście lat (kolejna w sierpniu 2035). Połączenie tych dwóch zjawisk, zaćmienia i opozycji Marsa, jest bardzo rzadkie. Ostatnio takie połączenie miało miejsce 11 sierpnia 1356 roku. a kolejne będzie dopiero w XXV wieku, 26 kwietnia 2488. Czyli średnio co 500 lat mamy możliwość jednoczesnej obserwacji zaćmienia Księżyca i opozycji Marsa.

czwartek, 19 lipca 2018

I Urodziny Balbina


Nie znam dokładnej daty urodzin Balbina, jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa urodził się w  lipcu. Tak więc, mniej więcej  dzisiaj kończy równy rok swojego króliczego życia i wchodzi w dorosłość. Balbin po jego przygarnięciu był Balbinką ale jak to zwykle bywa okazał się samczykiem. W marcu został "odjajczony" i jak dotychczas, nie licząc zatoru spowodowanego zeżarciem koca, zdrowie i apetyt mu dopisuje.
Wszystkiego najlepszego uszaty przyjacielu. Dużo zdrowia i wielu lat spędzonych z naszą rodziną.


piątek, 29 czerwca 2018

Jak złapać neutrina.


Ukryty 1000 metrów pod górą Ikeno w Japonii detektor to miejsce, które wygląda jak marzenie Godzilli. Super-Kamiokande (lub "Super-K", jak to czasem się nazywa) to detektor neutrin. Neutrina są cząstkami subatomowymi, które przemieszczają się w przestrzeni i przechodzą przez ciało stałe, praktycznie bez oddziaływania. Badanie tych cząstek pomaga naukowcom wykryć umierające gwiazdy i dowiedzieć się więcej o wszechświecie.

sobota, 23 czerwca 2018

Obłoki srebrzyste.


Minionej nocy mogliśmy być świadkami pojawienia się obłoków srebrzystych, które najkorzystniej można obserwować w okresie czerwiec-lipiec. Nie są one zjawiskiem rzadkim, jednak bardzo trudnym do przewidzenia. Można oczywiście wykorzystać dane radarów mezosferycznych (https://www.iap-kborn.de/forschung/abteilung-radarsondierungen/aktuelle-radarmessungen/oswin-mesosphaere/) jednak widoczność NLC to loteria. Nie sposób tego przewidzieć z jakimś sensownym prawdopodobieństwem. Taka właśnie sytuacja miała miejsce wczoraj. Okazuje się, że Facebook jest też dobrym narzędziem do wykorzystania jako medium alarmowe. Około godziny 22:45 pojawiła się informacja, że pojawiły się olbrzymie NLC. Próbna fotografia z okna - są! Szybka akcja i jadę samochodem w jedyne sensowne miejsce w mojej okolicy czyli na górkę spotterską przy Lublinku. Srebrzaki widać. Ale... nubes molestus też. Akurat na północy. Myślę, sobie trudno po fotografują. Może sobie pójdą. Robię zdjęcia do północy. Sreberka powoli znikają. Wracam do domu i smacznie sobie śpię. Nawet nie wiem co przesypiam. Ale o tym potem.

wtorek, 19 czerwca 2018

Quo vadis vocationibus disciplina poloniae ?


Do popełnienia tego wpisu skłoniły mnie przemyślenia dotyczące mojej działalności dydaktycznej w obszarze szkolnictwa zawodowego, a konkretniej kształceniu młodzieży w zawodzie, czy jak to się fachowo nazywa kwalifikacji, technik informatyk. Niestety z tych przemyśleń jawi mi się jakiś dziwaczny obraz kształcenia w  tym zawodzie, a sądzę, że taka sytuacja ma miejsce w większości kwalifikacji jak nie we wszystkich.

sobota, 9 czerwca 2018

W cieniu nubes molestus.

Licho panie, licho. W tle moje ulubione nubes molestus.

Trafiła się kolejna udana(?) sesja. Chociaż od poniedziałku złapał mnie jakiś wirus i nie czułem się zbyt dobrze, to dzięki intensywnej terapii w piątek stanąłem na nogi. Zbiegło się to z dobrą pogodą, zatem nieco spontanicznie wybraliśmy się na sesję do Puczniewa. Głównym naszym celem był Saturn na tle Drogi Mlecznej w Strzelcu oraz okolica bogata w fajne mgławice. Jako, że mamy już okres białych nocy sesję mogliśmy tak naprawdę zacząć lekko po 23:00. Piotr od razu wziął się za Saturna. Ja postanowiłem poczekać z godzinkę aż wzniesie się wyżej. W międzyczasie uwieczniłem w szerszym polu (ogniskowa 135mm) grupę mgławic w Łabędziu - Ameryka Północna i Pelikan. Efektem jest zdjęcie.