![]() |
| Północno-zachodnia część Morza Deszczów. Widoczna Zatoka Tęczy oraz znajdujący się na jej brzegu krater Bianchini. |
niedziela, 5 października 2014
Księżycowo.
Duża faza Księżyca, pomimo pogody, nie pozwala na astrofotografię DS (no chyba, że bawimy się w fotografię wąskopasmową i dedykowaną kamerą). Wybrałem się zatem do OA na fotografowanie Księżyca. W zasadzie wszystko powinno być jak należy ale: okazało się, że jest już nieco zbyt duża faza na ciekawe obiekty na powierzchni naszego satelity, seeing był raczej kiepskawy, no i najgorsze - uszkodził mi się port USB w kamerce guidującej QHY5. Zachowywała się ona od miesiąca nieco dziwnie. Prawdopodobnie nastąpiło naderwanie lutów między płytką a gniazdem portu USB. Wysłałem już ją do Tomka, który jest magikiem elektronicznym. Może coś poradzi. Jak nie to mam problem - kolejny dość duży wydatek :/ Eh!
poniedziałek, 29 września 2014
Testy 450D MOD
Wreszcie po 4 miesiącach udało mi się zmodyfikować Canona 450D pod astrofotografię. Modyfikacja polega na usunięciu fabrycznego filtru IR na filtr Baadera, który przepuszcza znacznie więcej światła czerwonego, które w przypadku mgławic jest kluczowe. Po pokazie zostaliśmy dłużej. Ja w celu przetestowania modyfikacji, Robert w celu opanowania nowego setupu, Piotr zajął się obserwacjami wizualnymi. Do testu wykorzystałem montaż HEQ5 bez guidingu. Do aparatu przypiąłem obiektyw Jupiter M 200mm i wykonałem serię 20 zdjęć mgławicy Kalifornia (NGC1499) w Perseuszu. No cóż, różnica jest kolosalna po modyfikacji. Wreszcie będę mógł fotografować mgławice. Może nie będzie to jakość LRGB+Halpha ale dla mnie wystarczy.
niedziela, 28 września 2014
Pokaz i prelekcja w Bukowcu.
Wczoraj miałem przyjemność z Piotrkiem organizować comiesięczny pokaz dla mas w OA Bukowiec. Dzielnie pomogli nam Krzysiek i Robert - bardzo dziękuję chłopaki za obecność. Jako już prawie etatowy wykładowcą wygłosiłem mini wykład na temat Urana i Neptuna, planet które jakoś są mniej znane a równie bardzo ciekawe. Frekwencja dopisała i organizacja pokazu przebiegła niespotykanie sprawnie. Myślę, że gościom się podobało i staną się częstymi uczestnikami naszych pokazów. Jeżeli chodzi o niebo to dawno takiego nieba nad Bukowcem nie było. Mogliśmy zatem gościom pokazać wiele interesujących obiektów - Urana, Neptuna, galaktykę M31, gromady kuliste M13, M15, M5, mgławice planetarne M27 i M57 oraz wiele innych ciekawych obiektów. Ogólnie pokaz uznaję za bardzo udany.
wtorek, 23 września 2014
No i mamy jesień.
Dzisiaj nad ranem o godzinie 4:29 CEST (2:29 UT) Słońce w swej pozornej drodze po sferze niebieskiej (ekliptyka) znalazło się w punkcie przecięcia równika niebieskiego z ekliptyką. Na równiku Słońce świeci dzisiaj dokładnie w zenicie. Oznacza to jesienną równonoc i początek astronomicznej jesieni. Zbliżającą się tą porę roku możemy już w zasadzie wyczuwać od kilku tygodni - dni stały się coraz krótsze i warunki meteorologiczne nie są już letnie. Miejmy nadzieję, że jeszcze październik obdarzy nas typową polską złotą jesienią. Dla mnie osobiście największym mankamentem jest długość dnia . Jakoś nie lubię żyć jak kret. Ale aby byle do ... wiosny :)
wtorek, 16 września 2014
Był czas na gaz.
Lato powoli dobiega końca. Trzeba przyznać, że było ono łaskawe jeżeli chodzi o uprawianie astrofotografii. Pogodnych nocy było stosunkowo dużo. Razem z Piotrkiem skupiliśmy się na dopieszczaniu setup'ów, a jak wiadomo, ciągle trzeba w nich coś poprawiać czy przerabiać. Ja skupiłem się na zastosowaniach modyfikowanego Canona w astrofotografii. Dzięki uprzejmości kolegi miałem możliwość obróbki jego materiału zebranego właśnie modyfikowanym Canonem. Faktem jest, że jakość zdjęć nie umywa się do dedykowanych kamer astro fotograficznych a tym bardziej zastosowaniu LRGB niemniej w porównaniu z moją 550D czy nowo zakupioną 450D bez modyfikacji fotografia mgławicowa jest dość zadowalająca. Po prostu brak modyfikacji praktycznie oślepia matrycę na interesujące nas obszary widma w szczególności okolice linii H-alfa. Konkludując astrofotografia modyfikowanym Canonem stanowi budżetową alternatywę do kamer astro choć nie ma szans na uzyskanie podobnych efektów. Niemniej jak na moje potrzeby i zasobność portfela taka alternatywa ma głębokie uzasadnienie. Dlatego też w najbliższej przyszłości przerabiam moją 450D na model modyfikowany z filtrem Baadera, aby zimą móc już fotografować obiekty mgławicowe.
Poniżej kilka zdjęć z materiału Piotra wykonanych Canonem 350D, których obróbki dokonałem:
Poniżej kilka zdjęć z materiału Piotra wykonanych Canonem 350D, których obróbki dokonałem:
![]() |
| Mgławica Orzeł. |
![]() |
| Mgławica Laguna. |
poniedziałek, 15 września 2014
Polowanie na ... zorzę.
10 września 2014 grupa plam AR2158 wyemitowała rozbłysk klasy X1.6 wyrzutem koronalnym CME skierowanym bezpośrednio w kierunku Ziemi.
Prognozy przewidywały, że w nocy z 12/13 września strumień plazmy słonecznej dotrze do Ziemi wywołując burzę magnetyczną klasy G3. Indeks kp szacowany był na 6 w maksimum do 7. Oznaczało to , że istniała realna szansa obserwacja zjawiska zorzy polarnej z terytorium naszego kraju.
Pogoda okazała się sprzyjająco choć było nieco mgliście. Również faza Księżyca tuż po pełni nie była najlepsza do obserwacji tak ulotnego zjawiska jak ZP. Razem z Piotrem i Mateuszem pojechaliśmy do Bukowca z nadzieją zaobserwowania tego rzadkiego w naszym kraju zjawiska. Popimo obserwacji w godzinach 22-02 nie udało się nam nic zaobserwować. Może Księżyc był zbyt jasny, może zamglenie było zbyt duże. Tego się nie dowiemy, choć obserwatorzy z wielu miejsc w Polsce meldowali, o braku widoczności zjawiska. W maksimum aktywności wyglądało to bardzo obiecująco.
Prognozy przewidywały, że w nocy z 12/13 września strumień plazmy słonecznej dotrze do Ziemi wywołując burzę magnetyczną klasy G3. Indeks kp szacowany był na 6 w maksimum do 7. Oznaczało to , że istniała realna szansa obserwacja zjawiska zorzy polarnej z terytorium naszego kraju.
Pogoda okazała się sprzyjająco choć było nieco mgliście. Również faza Księżyca tuż po pełni nie była najlepsza do obserwacji tak ulotnego zjawiska jak ZP. Razem z Piotrem i Mateuszem pojechaliśmy do Bukowca z nadzieją zaobserwowania tego rzadkiego w naszym kraju zjawiska. Popimo obserwacji w godzinach 22-02 nie udało się nam nic zaobserwować. Może Księżyc był zbyt jasny, może zamglenie było zbyt duże. Tego się nie dowiemy, choć obserwatorzy z wielu miejsc w Polsce meldowali, o braku widoczności zjawiska. W maksimum aktywności wyglądało to bardzo obiecująco.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









