poniedziałek, 6 czerwca 2016

Wodór naprzód!

Choć ze względu na wyprawę do Berlina niewiele spałem, w nocy z niedzieli na poniedziałek wybrałem się z Piotrkiem do Bukowca. Szkoda było tak ładnej nocy do wylegiwania się w łóżku. Sprzętu dużo nie brałem bo postanowiłem fotografować obiektywem Jupiter 21M 4/210 szukaczem w roli guidera. Jako pierwszy cel wybrałem okolice gwiazdy Granat w Cefeuszu, a w szczególności kompleks mgławic IC1396 mając nadzieję na sfotografowanie ciemnej mgławicy Trąba Słonia. Okazało się, że podszedłem do sprawy zbyt optymistycznie. Zdjęcie owszem się udało, widać obłoki wodoru i pomarańczową gwiazdę Granat ale Trąby nie bardzo. Po analizie doszedłem do wniosku, że konieczna jest większa ogniskowa oraz większa ilość materiału (2h naświetlania to jednak za mało na mój setup). Wrócę do tego obiektu w przyszłości znacznie lepiej wyposażony, tym bardziej, że Cefeusz jest gwiazdozbiorem okołobiegunowym widocznym cały rok.


Kolejnym zdjęciem, które wykonałem było zdjęcie okolic pogranicza Strzelca, Tarczy i Węża. Wyszły doskonale mgławice Orła i Omega.



Jak będzie pogoda to wykorzystamy w przyszłości  refraktor ED80.

niedziela, 5 czerwca 2016

ILA Berlin 2016


Wczoraj dzięki uprzejmości Maćka, który wybrał się z Warszawy na lotnicze targi ILA Berlin 2016 miałem sposobność na uczestniczenie w tym wydarzeniu. Z Łodzi wyruszyliśmy nieco po 5 rano i już o 9:30 byliśmy w okolicach lotniska Schönefeld, na którym były organizowane targi. Pierwsze zaskoczenie - gigantyczny parking samochodowy utworzony na polu. Służby kierujące ruchem. Przystępna cena 5 EUR za dowolny czas. Prawdziwa niemiecka organizacja. Z polowego parkingu kursowały non stop autobusy podwożąc za darmo uczestników pod samo wejście na teren targów. Droga zajmowało około 20 minut. Tutaj drugie zaskoczenie. Tym razem negatywne. Olbrzymi tłum szturmujący zbyt małą liczbę kas (na przyszłość lepiej kupić bilet przez Internet). Staliśmy w kolejce niemal godzinę. Cena biletów 22EUR - może troszkę wygórowana, ale bez przesady.  





piątek, 27 maja 2016

75 rocznica zatopienia KMS Bismarck


Dzisiaj mija dokładnie 75 lat od zatopienia dumy faszystowskiej marynarki wojennej pancernika "Bismarck".

Pancernik "Bismarck" został zbudowany w istniejącej do dziś stoczni Blohm + Voss w Hamburgu w latach 1936-1939 (w ubiegłym roku miałem przyjemność tam gościć). Wprowadzony do służby został w sierpniu 1940 roku. W ówczesnych czasach był to najpotężniejszy okręt wojenny na świecie (japońskie pancerniki klasy Yamato i amerykańskie Iowa zostały wybudowane później). Pełna wyporność bojowa wynosiła 53 000 ton. Podstawowym uzbrojeniem było 8 dział kalibru 380mm i 12 dział 150mm, nie licząc dużej liczby działek przeciwlotniczych. Główne bateria pancernika mogła wystrzeliwać pociski o masie 800kg na odległość 36 km. Pancerz burtowy miał grubość 320mm. Załoga liczyła ponad 2500 oficerów i marynarzy.

Głównym zadaniem pancernika było atakowanie alianckich konwojów atlantyckich. Na szczęście wywiad aliancki dość wcześnie zorientował się w zamiarach admiralicji niemieckiej i Royal Navy rozstawiła posterunki złożone z krążowników na możliwych wejściach na pełny Atlantyk.

wtorek, 24 maja 2016

Opozycja Marsa - pierwsze starcie.

(fotografia Marcin G. )

Wczorajszej nocy wybraliśmy się z Marcinem do OA w celu obserwacji widocznych na niebie planet (Marsa, Saturna i Jowisza). Chcieliśmy też sprawdzić działanie głównego teleskopu SCT 10" f/10. Seeing był znośny choć warunki obserwacji Marsa i Saturna jako, że znajdują się stosunkowo nisko nad horyzontem, nie były dobre z racji na niewielki zamglenie (zapylenie?). Okazało się, że SCT nie do końca działa prawidłowo. Jest jakiś problem z mocowaniem lustra głównego z mechanizmem regulującym ostrość. Bardzo trudno było ustawić ostrość nie psując jednocześnie kolimacji. Będziemy musieli się zastanowić co z tym zrobić. No i o zgrozo, ED80 Marcina dawał lepsze obrazy niż SCT a to oznacza, problemy. Skoro już jednak byłem na miejscu wykonałem avikowanie wspomnianych wcześniej planet przy użyciu kamerki SPC990 oraz SCT. Efekty mizerne. Już lepsze robiłem moim Newtonem. Jednym słowem mydło,mydło i jeszcze raz mydło. Muszę to powtórzyć wykorzystując SCT 6" Piotra.

piątek, 20 maja 2016

Opozycja Marsa 2016.

Ilustracja z powieści H.G. Wellsa "Wojna światów"

Mars. Czerwona Planeta znana już od starożytności przykuwała swoją czerwoną barwą oczy wielu obserwatorów. Szczególnie w XIXw astronomowie interesowali się tym najbliższym Ziemi światem zastanawiając się, czy jest on zamieszkany. W 1877 roku włoski astronom Giovanni Schiaparelli dostrzegł na powierzchni Marsa struktury, które nazwał "canalli". Tak narodziła się hipoteza kanałów wodnych na Marsie, których twórcami musieli być oczywiście Marsjanie.


Hipoteza kanałów znalazła wielu zwolenników w tym tak znana postać jak Percival Lowell, fundator Obserwatorium Lowell'a. Jednak już na początku XX wieku coraz więcej astronomów wątpiło w istnienie sztucznych tworów na powierzchni Marsa. W 1909 roku Eugène Michel Antoniadi ostatecznie wykazał, że rzekome kanały były złudzeniem optycznym. W 1964 roku sonda Mariner 4 i wykonane przez nią zdjęcia ostatecznie to potwierdziły. Niemniej sama hipoteza odcisnęła swoje piętno w kulturze masowej. Wizja Marsjan pojawia się w  literaturze i filmach do dzisiaj. Chyba najbardziej znaną pozycją jest książka H.G.Wellsa "Wojna światów" opisująca najazd Marsjan na Ziemię podczas opozycji 1894 roku. I w tym miejscu pojawia się termin opozycja, szczególnie Marsa, która będzie miała miejsce 22 maja tego roku. Co to jest opozycja? Opozycja to takie położenie planet względem siebie, kiedy znajdują się na najbliższej sobie odległości (naukowo oznacza to, że długość ekliptyczna planet różni się o 180 stopni). Jeżeli dodatkowo planeta (nie Ziemia) znajduje się blisko swojego peryhelium to mamy do czynienia z wielką opozycją.

wtorek, 17 maja 2016

Astrofotografia DS przy pomocy SCT.

Podczas ostatniej sesji Piotrek postanowił poeksperymentować z wykorzystaniem mini betoniarki SCT 6" do fotografowania obiektów głębokiego nieba. Jest to spore wyzwanie, albowiem ogniskowa SCT wynosi 1500mm a światłosiła zaledwie f/10.  Dzięki reduktorowi obniżyliśmy ogniskową do metra. wtedy jasność wzrosła do f/6.6. Oczywiście zastosowaliśmy też guider. Całość została umieszczona na montażu HEQ5. Waga zestawu była na granicy jego nośności dla astrofotografii.Wyniki są dość obiecujące. Musimy nad tym jeszcze popracować.

Mgławica planetarna M57 w Lutni.