czwartek, 31 sierpnia 2017

Der Untergang

Normalnie kiszka. Lepsze robiłem jak zaczynałem :(

Normalnie upadek. Po cichu liczyłem, że okres letni w jakiś sposób wynagrodzi astrofotograficzną posuchę trwającą już kilka miesięcy. Niestety, sromotnie się zawiodłem. W lipcu pogoda niespecjalnie dopisywała i z fotografowania pięknego, letniego nieba nic nie wyszło. W sierpniu miałem zaplanowany wyjazd i inne obowiązki. Też miesiąc do tyłu. Wczoraj w akcie desperacji wytarmosiłem stary EQ3-2 z Newtonem na przydomową działkę aby chociaż po fotografować Księżyc. Po półgodziny walki z montażem i komarami udało mi się ustawić zestaw i coś tam popróbować. Niestety seeing kiepski z racji tego, że nasz satelita znajdował się nisko nad horyzontem i stygnący grunt powodował okropne falowanie atmosfery.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Nagła choroba Perełki.


Podczas mojego pobytu w Gruzji Perełka sprawiła niemiłą niespodziankę. Nagle zachorowała. Na szczęście była o bardzo odpowiedzialnej i znającej się na rzeczy osoby, która w nocy w trybie pilnym zawiozła Perełkę do warszawskiej kliniki Ogonek. Stan Perełki był poważny. Okazało się, że się silnie "zatkała". Groziła jej operacja otwarcia żołądka, a to zabieg niebezpieczny. Na szczęście udało się ją "odetkać" farmakologiczne podczas czterodniowego pobytu w szpitalu. Obecnie jest już w domu i czuje się dobrze. Sprawia wrażenie zadowolonej z uszczuplenia mojego portfela, hehe. Ale cóż, jeżeli w grę wchodzi życie przyjaciela wydatki nie są istotne. Chciałbym jeszcze raz podziękować Ewie za pomoc w trakcie mojej nieobecności.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Wielkie amarykańskie zaćmienie Słońca.

Zaćmienie Słońca w Neshville (Richard Sparkman)

Wczoraj osoby przebywające na terenie USA mogły obserwować całkowite zaćmienie Słońca w pasie zaćmienia ciągnącym się od zachodnio-północnego do wschodnio-południowego krańca Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywam, że jakiś czas temu chodziła mi po głowie wyprawa na to niecodzienne zjawisko. Jednak względy logistyczne i finansowe przeważyły i cały plan spalił na panewce. W sumie żałuję, bo trzeba było się sprężyć i zrealizować marzenie. Na szczęście nie wszytko stracone. W zasięgu są dwa zaćmienia, które będą miały miejsce w przeciągu najbliższych 10 lat i zamierzam sobie ich nie odpuścić. Pierwsze będzie miało miejsce ponownie w USA 8 kwietnia 2024 roku. Pas zaćmienia wygląda obiecująco ( https://eclipse.gsfc.nasa.gov/SEgoogle/SEgoogle2001/SE2024Apr08Tgoogle.html ).


Drugie zaćmienie będzie dostępne dwa lata później - 12 sierpnia 2026 roku. Tym razem pas będzie przebiegał przez Hiszpanię i kawałek Islandii. Oczywistym wyborem jest Hiszpania ( https://eclipse.gsfc.nasa.gov/SEgoogle/SEgoogle2001/SE2026Aug12Tgoogle.html ).


Jak widać czasu jest bardzo dużo i nie wiadomo co się jeszcze wydarzy w tym okresie. Jednak bardzo bym chciał zrealizować choć jedną wyprawę.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Częściowe zaćmienie Księżyca 7.08.2017


Coś się ruszyło. Jakoś tak zwykle bywa, że jeżeli ma miejsce jakieś ciekawe zjawisko astronomiczne to chmury w przedziwny sposób potrafią to wyczuć i skutecznie przesłonić spektakl rozgrywający się na niebie.Co więcej, zaraz po końcu zjawiska chmury zwykle się rozpraszają. Na szczęście tym razem chyba przespały. Otóż mogliśmy podziwiać częściowe zaćmienie Księżyca. Cień Ziemi przesłonił około 1/4 tarczy naszego satelity. Niestety mogliśmy podziwiać tylko drugą połowę zjawiska, zaraz po wschodzie Księżyca. Na szczęście w żaden sposób nie wpływało to na jego piękno. Całe zaćmienie było, moim zdaniem, bardzo widowiskowe.