czwartek, 27 grudnia 2012

I znów królicza bieda.

"Wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami." Mahatma Gandhi (1869-1948)

W Wigilię poprzez FB otrzymałem informację o awaryjnej sytuacji w Łodzi. Otóż trzeba było zaopiekować się starszą (7-8 letnią) króliczką, dla której tuż przed samymi Świętami zabrakło miejsca w domu, w którym mieszkała. Powód - prozaiczny. Po przemeblowaniu brak miejsca na klatkę ze zwierzątkiem. Zgroza ! Aż się we mnie zagotowało. Na szczęście dzisiaj króliczka jest już u mnie na DT. Myślę, że będzie u mnie około miesiąca. Martwię się troszkę, że w tym wieku nie znajdzie już domu stałego ale kto wie. Może ktoś zakróliczony jak ja przygarnie króliczą babcię i zapewni jej dobrą starość.  Daliśmy jej na imię Chmurka.



 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Życzenia



Najszczersze życzenia.

Pięknych i radosnych nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia,

Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze,

Abyście znaleźli dużo kolorowych prezentów pod zieloną choinką,

Świąt które, dadzą wam trochę radości i odpoczynku,

A co najważniejsze nadzieje na Nowy Rok,

Aby był dużo lepszy od obecnego.

Ode mnie i mojej uszatej bandy.

sobota, 22 grudnia 2012

No i gdzie ten Armageddon ?

Tak to miało wyglądać. (Kadr z filmu "2012")

Mamy już po północy 22 grudnia 2012 roku. Od kilku lat byliśmy karmieni powiastką, że 21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów i w związku z tym nastąpi globalny kataklizm, który unicestwi ludzkość. Wiele stron internetowych, programów telewizyjnych, filmów paradokumentalnych oraz książek powstało na ten temat. I co? I nic! "Much Ado about Nothing" jakby powiedział Shakespear. I jak Pan teraz wygląda Panie Patrick Geryl (strona domowa)i inny pseudo-naukowcy i pseudo-archeolodzy?

Niemniej z okazji takiej znamiennej daty warto zastanowić na faktycznym unicestwieniem ludzkości. Czy coś takiego może mieć miejsce? Abstrahując od oczywistego faktu, że pierwsza lepsza wojna z użyciem broni nuklearnej mogłaby do tego doprowadzić zastanowiłem się na naturalnymi kataklizmami, które mogą do tego doprowadzić. Po przemyśleniach doszedłem do wniosku, że pytanie o zagładę ludzkości nie brzmi czy? ale kiedy?, no chyba, że będziemy mogli skolonizować inne planety, najlepiej spoza Układu Słonecznego, a do tego jeszcze bardzo, bardzo daleko. Co może się nam przytrafić? Możemy mieć do czynienia z zjawiskami lokalnymi i kosmicznymi. Ze zjawisk lokalnych na pierwszy plan wysuwa się możliwość wybuch superwulkanu. Na Ziemi jest ich kilka, najbardziej znany to Yellowstone w USA. W Europie też mamy jednego przyjemniaczka - Laacher See na południe od Bonn. Warto nadmienić, że jakieś 74 tyś lat temu jeden z superwulkanów Toba nieomal unicestwił całą ludzkość. Badania genetyczne niezbicie udowodniły, że erupcję przeżyło tylko kilka tysięcy ludzi pierwotnych.

Wybuch Yellowstone ( Kadr z filmu "Superwulkan")
W przypadku zagrożeń kosmicznych spektrum możliwości jest znacznie szersze. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście możliwość uderzenia w Ziemię  dużej asteroidy lub komety. Takie zdarzenia miały miejsce w przeszłości o czym świadczą ślady kraterów uderzeniowych odkryte na powierzchni naszej planety. Najsłynniejszym jest krater Chicxulub, który powstał ok 65 mln lat temu w wyniku uderzenia asteroidy. Zdarzenie to doprowadziło do masowego wymarcia dinozaurów. Drugie, mniej znane wydarzenie miało miejsce na granicy permu i triasu ( ok. 250 mln lat temu). Wyginęło wtedy 96% organizmów morskich i 70% organizmów lądowych. Krater uderzeniowy przypuszczalnie znajduje się na Antarktydzie (informacja).

Bum! No i po dinozaurach.

Kolejnym źródłem zagrożenia może być nasze Słońce. Istnieje prawdopodobieństwo, że Słońce może być źródłem tzw. superflary, czyli masywnego wyrzutu plazmy słonecznej w kierunku Ziemi. Plazma ta po dotarciu na Ziemię spowodowałaby masywne zakłócenia pola magnetycznego co doprowadziło by do uszkodzenia całej infrastruktury energetycznej ludzkości. Bez prądu elektrycznego w ciągu góra kilku tygodni cofnęlibyśmy się do średniowiecza. W najgorszym razie cała powierzchnia Ziemi uległaby spaleniu.

Burza ogniowa spopiela NY (Kadr z filmu "Zapowiedź")

Więcej o tym można znaleźć tutaj oraz tutaj.

Z mniej prawdopodobnych zjawisk można wymienić rozbłyski gamma, czyli wiązki skupionego wysokoenergetycznego promieniowania gamma emitowanego podczas wybuchu supernowych lub hipernowych. Jeżeli Ziemia znalazła by się na drodze takiej wiązki to jej atmosfera została by bardzo uszkodzona i możliwy byłby dostęp szkodliwego promieniowania na powierzchnię planety. Istnieje hipoteza, że wymieranie ordowickie mogło być spowodowane takim zdarzeniem.



Jak widać Ziemia nie jest miłym i przyjemnym miejscem. Ale nie martmy się na przyszłość. Te zdarzenia choć możliwe nie są specjalnie prawdopodobne ale jednocześnie miejmy świadomość, że żyjemy w bardzo niebezpiecznym Wszechświecie.



piątek, 21 grudnia 2012

Szóste urodziny Uszu.

Dzisiaj Uszy obchodzą szóste urodziny. Mineło pięć lat od momentu kiedy trafił do mnie do domu, kupiony za symboliczną złotówkę na Allegro. Bardzo się cieszę, że mogłem i zapewniam mu opiekę. Jest super zwierzakiem i traktujemy go jako pełnoprawnego domownika. Uszy co najmnie drugie tyle !


PS: Niestety znów zaczyna mu łzawić oczko. Po Nowym Roku konieczna będzie korekta zębów. Znów stres dla niego i dla nas.

czwartek, 20 grudnia 2012

Tymczasowy lokator zmienił lokum.

Jak już pisałem jakiś czas temu, że zamieszkała u mnie tymczasowo króliczka Julka. Dzisiaj Julka nas pożegnała. Pojechała niedaleko. Też do Łodzi do domu tymczasowego. Nadal poszukiwany jest dla niej stały opiekun. Do zobaczenia, Julko!


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Koniunkcja Księżyca z Jowiszem.

26 grudnia (noc wtorek/środa) o godzinie 1:17 CET  będzie miała miejsce ciekawa i ładna koniunkcja Księżyca z Jowiszem. Oba obiekty będą oddalone od siebie o 30" kątowych. Warto obserwować jak będzie pogoda, choć jak znam życie to będą królowały chmurwy :(

Mapa zjawiska. Wysokość Księżyca na horyzontem 38 stopni, azymut 252 stopnie (WSW).
Ledwo, ledwo ale zmieszczą mi się w kadrze :)
Kolejna taka koninkcja będzie miała miejsce 22.01.2013 około 4:12CET ale wtedy Księżyc będzie już pod horyzontem. Można pokusić się o obserwacje w godzinach 2:00-3:00CET ale zjawisko będzie nisko nad horyzontem.

Tutaj teleskop nie będzie potrzebny. Wystarczy Jupiter 200 na EQ3-2 :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Szerokie kadry.

Od miesiąca aura nie jest łaskawa do prowadzenia obserwacji. Wykorzystując moment pogody postanowiłem odkurzyć nieco sprzęt. Niska temperatura skutecznie zastopowała moje zamiary. Rozłożyłem tylko stary montaż EQ3-2 z napędem wraz z aparatem. Pomyślałem, że pobawię się troszkę fotografią szerokokątną. Ustawiłem montaż na oko na Polaris i do roboty. W pierwszej kolejności skierowałem obiektyw na Jowisza, który górował w gwiazdozbiorze Byka, niedaleko Aldebarana i Hiad.

Jowisz w Byku. Po prawo widać plejady. W lewym dolnym rogu widoczny fragment Oriona. W lewym górnym rogu widoczna Kapella i gwiazdozbiór Woźnicy. (10x60s, ISO800, Canon 550d+KIT)
Następnie uwieczniłem Oriona, choć zaświetlenie nieba i lekka mgiełka nie napawały optymizmem.

Orion. Widoczna M42 oraz masywna łuna na Portem Łódź.


Na koniec zmieniłem obiektyw na Jupitera 135 mm i sfotografowałem fragment Oriona - Pas oraz Miecz. Wyszedł nawet ciekawy kadr.



Miecz i Pas Oriona z identyfikacją obiektów (astrometry.net). Co ciekawe obok Alnitka widać mgławicę Płomień ( 10x60s, ISO800, Canon 550d+Jupiter 135/5.6)
Mam jeszcze obiektyw Jupiter 200 mm. Muszę go przetestować na okolicach Alnitaka (Płomień, Koński Łeb) ale to poza miastem i na HEQ5 z guidingiem.

Na tym zakończyłem obserwację, choć miałem ochotę poczekać na Księżyc. Przenikliwe zimne skutecznie wygoniło mnie pod ciepłą kołdrę :)

piątek, 30 listopada 2012

Króliczka Julka.

Wczoraj trafił do mnie na przechowanie kolejny królik. Jest to młodziutka króliczka Julka. Została ona ocalona od pożarcia prawdopodobnie przez jakiegoś gada. Jest jeszcze nieco wystraszona ale zaczyna już buszować po pokoju. Prawdopodobnie będzie ze mną przez najbliższe 2 tygodnie.
Odpoczynek

Julka zwiedza pokój :)


niedziela, 18 listopada 2012

Zabawa z widmami cz3


W wolnych chwilach bawię się nadal skryptem do widm. Nieco go zmodyfikowałem. Zwiększyłem rozmiar rysunku oraz popiołem bazę danych NIST. Wygląda to nieźle :) Pozostaje do zrobienia formularz do generowania zapytań do baz danych i myślę, że będzie gotowe. BTW, dawno nie zajmowałem się PHP i wykorzystanie biblioteki PDO znakomicie ułatwia podpięcie bazy do skryptu. Wygenerowałem też taki oto rysunek.

Widma gazów szlachetnych oraz dwóch metali.
Sam skrypt ma postać:

function adjust($color,$factor,$max){
    $intensity_max=$max;
    $gamma=0.6;
    if ($color==0) return 0; else
        return round($intensity_max*pow($color*$factor,$gamma));
}
function lambda2RGB($lambda,$int_max){
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=439)) {$R=-($lambda-440)/60;$G=0;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=440)&&($lambda<=489)) {$R=0;$G=($lambda-440)/50;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=490)&&($lambda<=509)) {$R=0;$G=1;$B=-($lambda-510)/20;} else
    if (($lambda>=510)&&($lambda<=579)) {$R=($lambda-510)/70;$G=1;$B=0;} else
    if (($lambda>=580)&&($lambda<=644)) {$R=1;$G=-($lambda-645)/65;$B=0;} else
    if (($lambda>=645)&&($lambda<=780)) {$R=1;$G=0;$B=0;} else {$R=0;$G=0;$B=0;}

    if (($lambda>=380)&&($lambda<=419)) {$intensity=0.3+0.7*($lambda-380)/40;}
    if (($lambda>=420)&&($lambda<=700)) {$intensity=1;}
    if (($lambda>=701)&&($lambda<=780)) {$intensity=0.3+0.7*(780-$lambda)/80;}
    
    $R=adjust($R,$intensity,$int_max);
    $G=adjust($G,$intensity,$int_max);
    $B=adjust($B,$intensity,$int_max);

    return array ($R,$G,$B);
}
header("Content-type: image/png");
$width=1000; $height=80;
$img = imagecreatetruecolor($width, $height);
 try
   {
      $pdo = new PDO('mysql:host=localhost;dbname=spectra', 'root', '');
      $pdo -> setAttribute(PDO::ATTR_ERRMODE, PDO::ERRMODE_EXCEPTION);
      $query = $pdo -> query('SELECT Truncate((linia/10),0) as linia,intensity from nist where (linia<=7800) and (linia>=3800) and (symbol="Na") and (ion=1) order by linia;');
      foreach($query as $row){$lines[]=$row['linia'];$lintensity[]=$row['intensity'];}
      $query -> closeCursor();
   }
   catch(PDOException $e)
   {
      echo 'Połączenie nie mogło zostać utworzone: ' . $e->getMessage();
   }
$max=max($lintensity);
$min=min($lintensity);
$k=0;
foreach($lines as $i){
$relative_intensity=230/($max-$min)*$lintensity[$k]+(25-230*$min/($max-$min));
$x=(-$width/400)*$i+(780/400)*$width;
list($a,$b,$c)=lambda2RGB($i,$relative_intensity);
$color = imagecolorallocate($img, $a, $b, $c);
imageline($img,$x,0,$x,$height,$color);
$k++;
}
imagepng($img);
imagedestroy($img)
?>

wtorek, 13 listopada 2012

Solar Eclipse 14 Nov 2012 Australia

Dzisiaj nad ranem czasu australijskiego miało miejsce całkowite zaćmienie Słońca. Jedno z najbardziej spektakularnych i rzadkich zjawisk jakie można obserwować. Dzięki firmie Panasonic możliwe było oglądanie tego wspaniałego zjawiska na żywo przez internet. Przypomina to nieco lizanie cukierka przez szybę ale to zawsze coś. Warunki pogodowe w Australii nie były rewelacyjne. Zaćmienie miało miejsce dość nisko nad horyzontem i chmury znad Morza Koralowego groziły, że nie będzie możliwe zaobserwowanie tego zjawiska. Na szczęście tuż przed całkowitą fazą nieco się przetarło. Pozwoliłem sobie nagrać clip z tego wydarzenia.

Mój kolega Łukasz ( http://intotheshadowofthemoon.wordpress.com/) oglądał to zjawisko na żywo. Niestety pogoda mu nie dopisała. Szkoda. Łukasz, na następne pojedziemy razem :) No właśnie, na następne ciekawe zaćmienie wybieram na na 100% będzie ono za niecałe 5 lat w USA.  Jeżeli chodzi o inne zaćmienia to następne ciekawe będzie dopiero 20 marca 2015 r. Jednak będzie ono widoczne z bardzo dziwnych miejsc i w zasadzie nie ma po co tam jechać. W Polsce tego dnia doświadczymy zaćmienia częściowego.



PS: Dostępna jest też wersja HD:


poniedziałek, 12 listopada 2012

Zabawa z widmami cz2

Pora na udoskonalenie skryptu. Do zdobienia są dwie rzeczy: odwrócenie kolorów oraz uwzględnienie intensywności linii. Odwrócenie kolorów to czystko kosmetyczna operacja mająca na celu umieszczenie niebieskiej i filetowej części widma z prawej strony. Druga sprawa, intensywność, jest bardziej złożona. Jak wiadomo intensywność linii widmowych nie jest taka sama. Trzeba to uwzględnić w trakcie rysowania widma. Procedura okazała się banalna i skrypt ma teraz postać:

//calculations
function adjust($color,$factor,$int_max){
    $intensity_max=$int_max;
    $gamma=0.6;
    if ($color==0) return 0; else
        return round($intensity_max*pow($color*$factor,$gamma));
}
function lambda2RGB($lambda,$int_max){
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=439)) {$R=-($lambda-440)/60;$G=0;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=440)&&($lambda<=489)) {$R=0;$G=($lambda-440)/50;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=490)&&($lambda<=509)) {$R=0;$G=1;$B=-($lambda-510)/20;} else
    if (($lambda>=510)&&($lambda<=579)) {$R=($lambda-510)/70;$G=1;$B=0;} else
    if (($lambda>=580)&&($lambda<=644)) {$R=1;$G=-($lambda-645)/65;$B=0;} else
    if (($lambda>=645)&&($lambda<=780)) {$R=1;$G=0;$B=0;} else {$R=0;$G=0;$B=0;}
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=419)) {$intensity=0.3+0.7*($lambda-380)/40;}
    if (($lambda>=420)&&($lambda<=700)) {$intensity=1;}
    if (($lambda>=701)&&($lambda<=780)) {$intensity=0.3+0.7*(780-$lambda)/80;}
    $R=adjust($R,$intensity,$int_max);
    $G=adjust($G,$intensity,$int_max);
    $B=adjust($B,$intensity,$int_max);
    return array ($R,$G,$B);
}
// file type
header("Content-type: image/png");
// create image
$img = imagecreatetruecolor(800, 50);
// draw line
$lines=array(4046.563,4339.223,4347.494,4358.328,5460.735,5769.598,5790.663,7081.90);
$intensity=array(400,60,100,1000,500,50,60,25);
$max=max($intensity);
$min=min($intensity);
$k=0;
foreach($lines as $i){
$relative_intensity=230/($max-$min)*$intensity[$k]+(25-230*$min/($max-$min));
$i=$i/10;
$x=800-2*$i+760;
list($a,$b,$c)=lambda2RGB($i,$relative_intensity);
$color = imagecolorallocate($img, $a, $b, $c);
imageline($img,$x,0,$x,50,$color);
$k++;
}
//display image
imagepng($img);
// release image from memory
imagedestroy($img)
?>

Wynik działania dla helu i neonu:

He I/He II

Ne I/Ne II
W części 3 wykorzystam już bazę danych.

niedziela, 11 listopada 2012

Śmieszne królicze zdarzenie.

Dzisiaj zdarzyła się śmieszna sytuacja z Uszami. Pracuję sobie na komputerze analizując i planując wypad do czarnobylskiej zony i kątem oka dostrzegam, że Uszy weszły do gabinetu. Nie zdziwiło mnie to zbytnio bo robi to często. Po dłuższym czasie słyszę, że Uszy coś zapamiętale gryzą. Rany - jakąś moją literaturę! Rozglądam się po pokoju. Szukam. Uszu nie ma! Choroba gdzie on jest, cały czas słyszę chrupanie papieru. Przypadkowo spoglądam na dolną półkę regału i ...


Mam cię zbóju. Ale cwaniak. Inteligent jeden. Jak ty żeś tam wlazł? A tu zbój po dokonaniu dzieła zniszczeń.









środa, 7 listopada 2012

Zabawa z widmami cz1

Coś mnie naszło na odświeżenie wiedzy z fizyki oraz programowania w PHP. Tylko jak to połączyć? Mam! W bardzo starych zasobach odkopałem bazę danych linii widmowych wszystkich (no prawie) pierwiastków. Baza jest w MySQL czyli jak do PHP to jak znalazł. Wstępnie postanowiłem jej nie wykorzystywać tylko wpisać wybrane linie w samym skrypcie PHP. Okazało się, że jest pewien problem. Otóż w bazie danych podana jest długość fali danych linii w nm. Jak to przeliczyć na RGB? Okazuje się, że dokładne odwzorowanie kolorów z długości fali na przestrzeń RGB nie jest możliwe w 100%. Wynika to oczywiście z zakresu przestrzeni barwnej. Ale nic. Gwardia umiera ale się nie poddaje. Udało mi się znaleźć przybliżony algorytm konwertujący długość fali na RGB.
Jest o bardzo prosty i składa się z dwóch funkcji (listing w PHP):

{
    $intensity_max=255;
    $gamma=0.8;
    if ($color==0) return 0; else
        return round($intensity_max*pow($color*$factor,$gamma));
}
function lambda2RGB($lambda){
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=439)) {$R=-($lambda-440)/60;$G=0;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=440)&&($lambda<=489)) {$R=0;$G=($lambda-440)/50;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=490)&&($lambda<=509)) {$R=0;$G=1;$B=-($lambda-510)/20;} else
    if (($lambda>=510)&&($lambda<=579)) {$R=($lambda-510)/70;$G=1;$B=0;} else
    if (($lambda>=580)&&($lambda<=644)) {$R=1;$G=-($lambda-645)/65;$B=0;} else
    if (($lambda>=645)&&($lambda<=780)) {$R=1;$G=0;$B=0;} else {$R=0;$G=0;$B=0;}
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=419)) {$intensity=0.3+0.7*($lambda-380)/40;}
    if (($lambda>=420)&&($lambda<=700)) {$intensity=1;}
    if (($lambda>=701)&&($lambda<=780)) {$intensity=0.3+0.7*(780-$lambda)/80;}
    $R=adjust($R,$intensity);
    $G=adjust($G,$intensity);
    $B=adjust($B,$intensity);
    return array ($R,$G,$B);
}


Dalej to już z górki.  Skrypt generujący widmo ciągłe światła białego.

//calculations
function adjust($color,$factor){
    $intensity_max=255;
    $gamma=0.8;
    if ($color==0) return 0; else
        return round($intensity_max*pow($color*$factor,$gamma));
}
function lambda2RGB($lambda){
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=439)) {$R=-($lambda-440)/60;$G=0;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=440)&&($lambda<=489)) {$R=0;$G=($lambda-440)/50;$B=1.0;} else
    if (($lambda>=490)&&($lambda<=509)) {$R=0;$G=1;$B=-($lambda-510)/20;} else
    if (($lambda>=510)&&($lambda<=579)) {$R=($lambda-510)/70;$G=1;$B=0;} else
    if (($lambda>=580)&&($lambda<=644)) {$R=1;$G=-($lambda-645)/65;$B=0;} else
    if (($lambda>=645)&&($lambda<=780)) {$R=1;$G=0;$B=0;} else   {$R=0;$G=0;$B=0;}
    if (($lambda>=380)&&($lambda<=419)) {$intensity=0.3+0.7*($lambda-380)/40;}
    if (($lambda>=420)&&($lambda<=700)) {$intensity=1;}
    if (($lambda>=701)&&($lambda<=780)) {$intensity=0.3+0.7*(780-$lambda)/80;}
    $R=adjust($R,$intensity);
    $G=adjust($G,$intensity);
    $B=adjust($B,$intensity);
    return array ($R,$G,$B);
}
// file type
header("Content-type: image/png");
// create image
$img = imagecreatetruecolor(800, 50);
// set colors
// draw line
for($i=380;$i<=780;$i++){
$x=2*$i-760;
list($a,$b,$c)=lambda2RGB($i);
$color = imagecolorallocate($img, $a, $b, $c);
imageline($img,$x,0,$x,50,$color);
imageline($img,$x+1,0,$x+1,50,$color);
}
// display image
imagepng($img);
// release image from memory
imagedestroy($img)
?>


Wynik działania:


Działa! Czas przetestować na liniach widmowych. Na warsztat idzie wodór (seria Blamera) i rtęć. Drobna modyfikacja skryptu (dla np. Hg):
// draw line
$lines=array(3983.931,4046.563,    4339.223,4347.494,4358.328,5128.442,5204.768,5425.253,5460.735,5677.105,5769.598,790.663,5871.279,5888.939,    6146.435,6149.475,7081.90,7346.508);
foreach($lines as $i){
$i=$i/10;
$x=2*$i-760;
list($a,$b,$c)=lambda2RGB($i);
$color = imagecolorallocate($img, $a, $b, $c);
//imageline($img,$x,0,$x,50,$color);
imageline($img,$x+1,0,$x+1,50,$color);
}

I wyniki są bardzo obiecujące.

Wodór (seria Blamera)

Rtęć Hg I i Hg II
Na początek zostaje uwzględnienie intensywności linii ale o tym w części 2.



wtorek, 6 listopada 2012

Klementyna w DS :)

Pamiętacie Klementynę - króliczkę, która u mnie przebywała? Otóż znalazła ona szczęśliwie dom stały i nowych opiekunów w Łodzi. Do towarzystwa ma nawet kolegę Bazyla, który jest też barankiem. Bardzo dziękuję Pani Aneto!

Klementyna w nowym domu.



Zajęcie na długie jesienne wieczory - spektroskopia gwiazd.

Jak wiadomo analiza widma dowolnej gwiazdy niesie ze sobą masę istotnych informacji o niej samej. Możemy określić skład chemiczny lub temperaturę (wykorzystując metodę EW czy prawo Wiena) co pozwala na określenie mocy promieniowania i wyznaczenia chociażby promienia gwiazdy. W przypadku badania widm całych galaktyk możemy określić "red shift" linii widmowych a tym samym wyznaczyć z prawa Hubble'a odległość. Do tej pory takie badania dostępne były raczej dla profesjonalistów niemniej wraz z pojawieniem się filtru Star Analyser, będącego w zasadzie siatką dyfrakcyjną o 100 liniach na mm, analiza widmowa stała się możliwa dla amatorów. Zajęcie na jesień jak znalazł. Udało mi się zdobyć surowe widma wykonane w Hiszpanii przez tamtejszego astroamatora. Troszkę posiedziałem i udało mi się przeanalizować widmo Syriusza. Profil widmowy gwiazdy wygląda:


Widoczne są silne linie absorpcyjne wodoru z serii Blaamera co nie jest dziwne jako, że Syriusz jest gwiazdą typu A0. Syntetyczne widmo Syriusza również ujawnia te linie:


Analiza widmowa jest ciekawa ale... jest czasochłonna. Sama kalibracja widm zabiera sporo czasu, nie  wspominając już o analizie chemicznego składu gwiazdy. Nie jest to zabawa tania. Filtr Star Analyser kosztuje ok. 100 euro (w Polsce ok. 500zł) no i program do tej zabawy (RSpec) kosztuje 99$, choć tu można wykorzystać darmowego VSpec'a ale jest dość upierdliwy w obsłudze. Reasumując rzecz fajna ale nie na moją kieszeń. Pozostanę przy analizie gotowych zdjęć albo znajdę sponsora. Hehehe ;)


niedziela, 4 listopada 2012

Sesja 20121102 - Tranzyt Io.

Postanowiłem po zabawach z SCT odkurzyć moją poczciwą tubę SW. Jako cel wybrałem Jowisza. Udało mi się złapać samą końcówkę tranzytu Io przez tarczę Jowisza. Na zdjęciu na godz. 16 wg tarczy planety. Blisko godz. 12 załapał się też drugi satelita giganta - Callisto.


Później z braku lepszego zajęcia pobawiłem się ponownie Księżycem. Efektem jest mozaika:


Nie ukrywam, że Jowisz i Księżyc już mi się przejadają. Najwyższy czas coś pokombinować z wyjazdem poza miasto. Ale listopad raczej nie słynie z dobrej pogody dla amatorów nocnego nieba. Pozostaje cieszyć się tym co jest i uzbroić w cierpliwość.

Może by tak samemu spróbować?

Dowiedziałem się, że mój kolega, również astro amator udał się na wyprawę do Australii  w celu podziwiania całkowitego zaćmienia Słońca, które będzie tam widoczne 14 listopada (blog z relacją http://intotheshadowofthemoon.wordpress.com/ ).


Co ciekawe Łukasz zorganizował sobie tą wyprawę sam. Bez pośrednictwa jakiś biur podróży czy innych krwiopijców. Nie ukrywam, że tym samym nadepnął mi nieco na ambicję. Szybko usiadłem i przeanalizował możliwe zaćmienia Słońca w sensownej odległości od Polski. BINGO! 21 sierpnia 2017 roku, a więc za niecałe 5 lat pas całkowitego zaćmienia będzie przebiegał przez prawie całe Stany Zjednoczone. Jest to bliżej niż Australia i wydaje się być w moim zasięgu. Czasu jest dużo ale jestem mocno zdecydowany tam się wybrać. Pozostaje jeszcze kwestia, czy będę w stanie ze względów zdrowotnych no i czy do tego terminu dożyje. Zobaczymy. Strona o tym zaćmieniu: http://www.eclipse2017.org/ECLIPSE2017_main.HTM. Mapa przebiegu zaćmienia:

Mapa pasa zaćmienia https://maps.google.com/maps?q=http://www.calsky.com/kml/eclipsemap.kmz%3Fobs%3D85860459350897%26tdt%3D2457987

Z mapy wynika, że wybór miejsc jest duży. Ja szykuję się na Clarksville, Tennessee. Jak będzie okazja to może zahaczę o Montanę.

Następne zaćmienie będzie 2 sierpnia 2027 roku. Miejsca to Gibraltar, północna Algieria i Tunezja. Blisko. Ale myślę, że nie dociągnę do tej daty.


Następne całkowite zaćmienie widoczne w Polsce to 7 październik 2135. Troszkę późno :(



czwartek, 1 listopada 2012

Sesja 20121031 - księżycowy relaks.

Po kilku dniach niepogody i zimy jesienią nieco się rozpogodziło. Postanowiłem wykorzystać ten fakt aby przetestować SCT 6" pożyczony od Piotra. Księżyc nie był w rewelacyjnej fazie do testów (zaledwie 2 dni po pełni) niemniej z nudów wytaszczyłem część sprzętu na taras. Tak jak się spodziewałem silny blask naszego satelity utrudniał zrobienie ciekawych zdjęć. Również nie najlepszy seeing nie poprawiał sytuacji. Testy w sumie się udały jednak nadal nie mam rzetelnego porównania SCT z moim Newtonem. W czasie obserwacji towarzyszył mi teściu, który zwykle ma bardzo, ale to bardzo dziwne pomysły. Ostatni hit to wykorzystanie zasilacza laptopa lub żelazka turystycznego jako grzałki zapobiegającej parowaniu menisku w SCT. Ciekawe jak to niby mam wsadzić do tuby? Nie wspomnę już o samobójczym pomyśle używania napięcia 230V gdy wszystko wokół jest mokre od rosy. Nie ma co. Ma człowiek pomysły.



Dodatkowo zavikowałem Jowisza. Ale nie jestem zadowolony z efektu.


sobota, 27 października 2012

Pierwszy śnieg.

Cóż, zgodnie z prognozami nadeszła zimowa aura. Spadł pierwszy tego roku śnieg i zrobiło się zimno i biało za oknem. Ogólnie nie nastraja to optymistycznie. Ah, wyemigrowałbym do Portugalii czy nawet Wielkiej Brytanii. Klimat może nie za gorący ale bardziej znośny od naszego no i kraje jakby sympatyczniejsze. Swoją drogą żałuję, że 8 lat temu mając okazję nie wyjechałem do Albionu. Myślę, że byłbym teraz poddanym Jej Królewskiej Mości. Ale było, minęło. Niemniej szczytem moich marzeń jest wyemigrować do Montany i zamieszkać w domu z bali. Piękna przyroda, niebo i przede wszystkim brak w promieniu 50 mil ludzi, którzy tylko czekają aby człowiekowi dopiec. Może kiedyś ... :)



Niebo na Montaną :)

poniedziałek, 22 października 2012

Powrót po przerwie.

Ależ też długo nie było żadnego wpisu. Cóż, sporo pracy zawodowej i drobne problemy zdrowotne spowodowały, że nie działo się nic ciekawego. Dopiero w ubiegłym tygodniu po blisko miesięcznej przerwie wróciłem do astrofotografii.   Na rozgrzewkę zdjęcie z przydomowej działki.

Słynne Chichotki w Perseuszu.

Nastał też czas na Jowisza. Grzechem byłoby nie skorzystać.

W nocy z piątku na sobotę pojechaliśmy z Piotrem i Łukaszem do Bukowca. Warunki były znośne choć spore zamglenie nieba skutecznie uniemożliwiało wykonanie dobrych zdjęć. Po raz pierwszy zaryzykowałem naświetlanie rzędu 300s ( oczywiście z guidingiem) efekty mimo zaparowanego guidera są dobre. Muszę jeszcze nad tym popracować.

M42

M42 BW

M42

M45 Plejady

Próba z M33. Mgła była jednak górą.
W sobotę pożyczyłem od Piotrka jego SCT 6" Celestrona z zamiarem powalczenia z Księżycem i Jowiszem. Udało mi się tylko uwiecznić mozaikę Księżyca. Od dzisiaj nastały Chopinowskie klimaty :)